Zuza Wollny

BYŁO

Inaczej mówiąc – romantyczny…

Park Południowy to wyjątkowy przykład myślenia strategicznego i planowania przestrzennego; pokazuje co może powstać, kiedy grupę roboczą tworzą specjaliści z różnych dziedzin. Jego powstanie zawdzięczamy Juliusowi Schottländerowi – kupcowi, filantropowi i właścicielowi ziemskiemu, który w 1877 r. część swoich dóbr zdecydował się oddać miastu w zamian za przyłączenie Borku do miejskich udogodnień – sieci kanalizacyjnej, gazowej i wodociągowej. Ten korzystny dla obu stron układ umożliwił spotkanie trzech wyjątkowych specjalistów – architekta krajobrazu Hugo Richtera, botanika Ferdinanda Cohna oraz wizjonera turystyki Georga Haasego. Do 1882 roku pracowali nad wspólnym założeniem parkowym. Hugo Richter (który słynął ze swojego społecznikowskiego zacięcia, a później przez wiele lat był dyrektorem ogrodnictwa miejskiego) wraz z Ferdinandem Cohnem (jednym z twórców bakteriologii, który zmienił Uniwersytet Wrocławski w centrum innowacyjności!) zaplanowali park krajobrazowy, czyli inaczej mówiąc – romantyczny, w którym roślinność pnie się swobodnie i naturalnie, za nic mając sobie geometryczne rabaty i regularne alejki. W doborze gatunków kierowali się oni założeniem odtworzenia w parku roślinności charakterystycznej dla Dolnego Śląska. Część północna odpowiada krajobrazowi nizinnemu, część południowa – górskiemu, pogórza Sudeckiego.Georg Haase dołożył do tych widoków perełkę – restaurację z tarasami i wysoką wieżą. Jako syn browarnika i dziedzic jego fortuny potrafił działać z rozmachem – nie poprzestał na tym! Dziś znamy go jako twórcę uzdrowiska w Polanicy, budowniczego schroniska na Ślęży, właściciela browarów i restauracji we Wrocławiu i okolicach.

Katarzyna Roj
Katarzyna Roj

JEST

Antyseptyczny mikroklimat

Park Południowy jest najważniejszą enklawą zieleni na wrocławskim osiedlu Borek. Zaprojektowany z myślą o trzech aktywnościach: rekreacyjnych, sportowych i spacerowych, pełni je z powodzeniem również dziś. Rozległe polany goszczą tu rozmaite aktywności: ludzie bawią się ze swoimi psami, fotografują lokalne ptactwo, a od wczesnej wiosny rozkładają koce z piknikowymi koszami. Podobnie jak w innych wrocławskich parkach, wieczorami okoliczni mieszkańcy skrzykują się by wspólnie uprawiać sport lub złapać oddech po całym dniu. Od wybuchu pandemii park jest centrum życia społecznego południowego Wrocławia. 

Do jego najważniejszych punktów należy restauracja Agawa, z charyzmatycznym kelnerem panem Jurkiem, polana do gry w boule, stary konar drzewa wykorzystywany przez dzieci do rozmaitych zabaw, wzgórze Bendera z istniejącą do niedawna altaną dla zakochanych w alkoholu, staw i niewielkie wyspy lęgowe, ulubiony fragment nadbrzeża czapli szarej, zagajnik cisów tworzący antyseptyczny mikroklimat, doceniany szczególnie przez osoby starsze. A także róża wiatrów ukryta w kolistej rabacie zaprojektowanej i odtwarzanej rokrocznie od ponad stu lat, czy tajemnicze relikty niemieckiego cmentarza. 

Przyrodnicy zwracają uwagę na wyjątkowe okazy drzew: jak np. cypryśnik błotny czy kasztanowiec palczasty. Ale charakterystyczne dla tego parku są też dęby, platany i lipy. Drzewa żyjące tu mają niezwykłą fizjologię, docenianą szczególnie przez dziecięcą wyobraźnię, widzącą w nich przedziwne stworzenia, a nawet portale do tajemniczych krain. Tworzy to olbrzymi potencjał naturalnego placu zabaw, konkurencyjnego wobec wydzielonego placyku wyposażonego w standardowe obiekty do dziecięcych harców. Doświadczenie pandemii mocno wpłynęło na wykorzystanie do zabicia nudy mniej oczywistych elementów parkowych: pomniku Szopena, porzuconych konarów i tajemniczych zagajników.

Zuza Wollny

BĘDZIE

Co mają w sobie kałuże?

Wskazaliśmy już niejedną korzyść z pozostawienia projektowania specjalist(k)om, najlepiej pracującym w kolaboracji. Kto jednak jest najlepszym projektant(ką)em placów zabaw i samej zabawy? 

Wykorzystaj niezaprojektowane

Może już znasz w swojej okolicy miejsca stworzone przez przyrodę specjalnie na huśtawki, skrytki i jamy, tory przeszkód lub inne atrakcje. Jeśli nie, najwyższy czas je odkryć! Sfotografuj je lub narysuj i opisz do czego (Tobie) służą poszczególne elementy. 

Zaprojektuj na nowo

Co takiego mają w sobie konary i kałuże, chaszcze i pagórki, czego nie mają “prawdziwe” place zabaw? Wykorzystaj swoje UX (user experience, doświadczenie użytkownika), aby zmienić nudny i powtarzalny plac zabaw zaprojektowany przez dorosłych, w pełną przygody naturalną stację zabawy. Im więcej świadomych użytkowników, tym więcej kompetentnych projektant(ek)ów – zobaczcie, ile możecie zdziałać razem!

ilu. Otecki

Chcesz zmienić widok?

Projektujesz i chcesz wesprzeć Wrocław swoim talentem? A może jesteś przedsiębiorcą
i czujesz, że Twój widok trzeba zmienić?

Skontaktuj się z nami